„Zaróbmy jeszcze więcej”, czyli o przyczynach kryzysu na rynku nieruchomości

„Zaróbmy jeszcze więcej” to tytuł bardzo ciekawego filmu poruszającego przyczyny wielu problemów współczesnego świata. Tutaj chciałbym poruszyć jeden z opisanych wątków dotyczący kryzysu na rynku nieruchomości w Hiszpanii. Co roku budowano w Hiszpanii około 800 tys. mieszkań, które stały puste. Obok osiedli budowano pola golfowe. W Hiszpanii są ich setki mimo, że nieliczni grają tam w golfa. Występujący w filmie profesor Uniwersytetu w Madrycie tłumaczy to tym, że budynki mają większą wartość jeżeli stoją przy polu golfowym. Po środku pustyni tworzono sztuczne pola golfowe. Takie pole golfowe potrzebuje dużo wody. Aby utrzymać roślinność na polu golfowym potrzeba tyle wody ile zużywa 20 tys. mieszkańców.

Ciekawostką jest, że 7 na 10 największych koncernów budowlanych na świecie to przedsiębiorstwa hiszpańskie. Rozpoczęto liczne budowy. Doszło do sytuacji, że zabudowa nie może być już gęstsza. W czasie filmu pokazany jest przykład jednego z hoteli który został zbudowany nielegalnie. Koszty rozbiórki zostaną pokryte z pieniędzy podatników.

Na skutek kryzysu Hiszpański Bank Centralny był zmuszony do sprzedaży złota i rezerw walutowych, a dług publiczny wyniósł 106% PKB. Na skutek kryzysu na wybrzeżu zostało pustych 3 miliony domów i 800 nowych pól golfowych, które potrzebują tyle wody ile 16 milionów ludzi.