Jakie dokumenty musisz sprawdzić przed kupnem domu?

Kupujesz dom? Przygotuj się na nurkowanie w dokumentach. Zanim podpiszesz umowę przedwstępną, konieczne będzie dokładne sprawdzenie zarówno stanu technicznego, jak i stanu prawnego nieruchomości. Choć trzeba poświęcić na to trochę czasu, dzięki zebranym informacjom gruntownie poznasz budynek i zaplanujesz wydatki związane z mediami, a przede wszystkim – upewnisz się, że nie kupujesz problematycznej nieruchomości, która jest samowolą budowlaną.

Kupno domu najlepiej zacząć od… wycieczki po urzędach. Pierwsze miejsce, do którego powinniśmy się udać to miejscowy Sąd Rejonowy i Wydział Ksiąg Wieczystych. Poprośmy o dostęp do księgi wieczystej nieruchomości (możemy również bez ruszania się z domu zobaczyć jej wersję elektroniczną) i poszukajmy w niej następujących informacji:

• dane właściciela nieruchomości (dział II księgi wieczystej);
• obciążenie prawami osób trzecich (dział III) – czyli wszelkie informacje dot. innych osób posiadających prawo do użytkowania czy służebności domu. Nawet jeśli nie znajdziemy ich w księdze, koniecznie wypytajmy o nie sprzedającego i liczmy na jego uczciwość;
• stan zadłużenia i obciążenie hipoteką (dział IV).

Oczywiście sprzedający na pewno przedstawi nam wypis z księgi wieczystej. Jej dokładna analiza w urzędzie pozwoli nam jednak uniknąć niespodzianek związanych z wpisami czy ostrzeżeniami, które trafiły do niej już po sporządzeniu wypisu.

Następny na naszej trasie jest urząd gminy, a konkretnie – wydział geodezji. Tam zweryfikujemy informacje dotyczące działki, jej powierzchni oraz granic. Warto zapisać te dane, a następnie samodzielnie wykonać pomiary i porównać ich zgodność.

Z wydziału geodezji kierujemy się do wydziały architektury i urbanistyki (lub architektury i budownictwa), gdzie zapoznamy się z miejscowym planem zagospodarowania i sprawdzimy, jakie inwestycje mogą być przeprowadzone w najbliższej okolicy. W ten sposób upewnimy się, że w przyszłości pod naszymi oknami nie powstanie droga szybkiego ruchu lub oczyszczalnia ścieków, a zielonej łąki nie zasłoni osiedle domków jednorodzinnych. Jeśli dla okolicy nie opracowano jeszcze konkretnych wytycznych, możemy również poprosić o studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego – to na jego podstawie będzie ustalany przyszły plan.

Ostatni punkt urzędowej wycieczki to wydział spraw obywatelskich lub inny dział odpowiedzialny za meldunki i ewidencję mieszkańców. Koniecznie sprawdźmy, czy oprócz właściciela nie ma innych osób, które są zameldowane w domu. Jeśli są – przed podpisaniem umowy przedwstępnej koniecznie dopilnujmy, żeby sprzedający wymeldował mieszkańców lub uzyskajmy od niego pisemne zobowiązanie.
Jakie dokumenty powinien przedstawić nam sprzedający?

• pozwolenie na budowę – byśmy mogli mieć pewność, że budynek został wybudowany zgodnie z prawem;
• projekt architektoniczno-budowlany oraz projekty przyłączy i instalacji – z którymi porównamy stan rzeczywisty budynku, sprawdzając jego zgodność z zaleceniami projektowymi;
• dziennik budowy – zawierający informacje dotyczące przebiegu budowy domu oraz wszelkich ewentualnych zmian, które zostały wprowadzone w jej trakcie;
• protokoły odbiorów budynku i przyłączy wraz z inwentaryzacją geodezyjną – byśmy mieli pewność, że wszystkie przyłącza są wykonane tak, jak powinny.

Jeśli właściciel nie posiada ww. dokumentów, powinien poszukać ich w urzędzie lub starostwie (powinny się tam znaleźć, jeśli dom nie jest starszy niż 10-15 lat).

Pamiętajmy również, by wypytać sprzedającego o historię remontów oraz wszelkie odstępstwa od pierwotnego projektu, które nie zostały na niego naniesione. W ten sposób unikniemy nieprzyjemnych niespodzianek, gdy sami będziemy chcieli przeprowadzić remont naszego nowego domu.

Poprośmy także o:

• zaświadczenia i rachunki potwierdzające uregulowanie podatków – przede wszystkim podatku od nieruchomości, ale również od ew. spadków i darowizn (jeśli to właśnie w taki sposób sprzedający otrzymał dom). W razie jakichkolwiek długów i zaległości na nieruchomości może być ustanowiona przymusowa hipoteka;
• umowy z dostawcami mediów oraz rachunki – zweryfikujmy, czy nieruchomość jest legalnie podłączona do sieci, czy z przyłączy korzystają również inne, sąsiednie domy (jeśli tak, upewnijmy się, że każdy z nich posiada osobny licznik) oraz czy sprzedający nie ma zaległości w płaceniu rachunków za media. Spiszmy również stan liczników – przyda się jako załącznik do umowy;
• protokół wyposażenia domu – ustalmy, które sprzęty właściciel sprzeda nam wraz z domem i sporządźmy dokładny spis, który również możemy załączyć do umowy.

Autorką posta gościnnego jest Katarzyna Lasocka – współautorka bloga o nieruchomościach Morizon.pl.