Kiedy jest czas na inwestowanie w timeshare?

Timesharing jest nazwą sposobu korzystania z budynków lub pomieszczeń mieszkalnych w tzw. celach turystycznych. Ustawa z dnia 16 września 2011 r. o timeshare definiuje umowę timeshare jako umowę, na podstawie której konsument, odpłatnie, nabywa prawo do korzystania, w okresach wskazanych w umowie, z co najmniej jednego miejsca zakwaterowania, zawartą na okres dłuższy niż rok.

rozważyć inwestycję w timeshare w przypadku kiedy kurs waluty (np. Euro) jest niski. Z kolei kiedy kurs waluty będzie wyższy wówczas i ceny wycieczek turystycznych będą wyższe. Umowa timeshare umożliwia czasowe korzystanie z nieruchomości w zamian za ryczałtowe wynagrodzenie. Ceny, które są zagwarantowane w umowie, nie mają prawa ulec zmianie na przestrzeni lat. Jeśli więc nabywca zobowiązuje się przez kilka lat płacić określoną kwotę, nie ma ryzyka, że jej wysokość ulegnie zmianie, gdy zmieni się np. kurs waluty, na giełdzie pojawią się wahania albo Europę zaleje kolejna fala kryzysu. Decydując się na nabycie lokalu w systemie timeshare (kiedy już znajdziemy odpowiedni ofertę) warto porównać cenę waluty na przestrzeni 6 miesięcy, roku, 3 lat i 5 lat. Wtedy zobaczymy jak kształtował się kurs waluty na przestrzeni lat.

W tym momencie nie mówię o innych aspektach jak sprawdzenie oferenta, miejsca, połączeń lotniczych, samej nieruchomości. To jest warunkiem koniecznym niewystarczającym, aby zdecydować się na kupno nieruchomości w systemie timeshare. W tym wątku poruszam problem: w jakim okresie warto się decydować z punktu ekonomicznego na kupno nieruchomości w systemie timeshare.

Pułapki timesharingu

Timesharing umożliwia nabycie przez konsumenta prawa do corocznego korzystania z apartamentu w określonej porze roku.

W portalu bankier został opublikowany ciekawy artykuł pt: Timesharing: oszustwo czy okazja?

http://bit.ly/9YhveG

Obecnie zasady zawierania umów o timeshare reguluje ustawa z dnia 16 września 2011 r. o timeshare (Dz. U. Nr 230 poz. 1370). Określa także zasady ochrony konsumentów, z którymi przedsiębiorcy zawierają umowy. Ustawa definiuje umowę timeshare na podstawie której konsument, odpłatnie, nabywa prawo do korzystania, w okresach wskazanych w umowie, z co najmniej jednego miejsca zakwaterowania, zawartą na okres dłuższy niż rok. Ustawa mówi, że wszelkie postanowienia umowy pośrednictwa w odsprzedaży timeshare lub długoterminowego produktu wakacyjnego, które są mniej korzystne dla konsumentów niż postanowienia ustawy są nieważne i zamiast nich stosuje się przepisy ustawy. Przed zawarciem umowy timeshare czy też umowy o długoterminowy produkt wakacyjny, przedsiębiorca jest obowiązany przekazać konsumentowi szczegółowe informacje dotyczące umowy, na standardowych formularzach informacyjnych, których wzory określają załączniki do ustawy.

Czy w dobie kiedy każdy może znaleźć sobie nieruchomość przez booking.com czy też airbnb.com, kupowanie nieruchomości w systemie timesharing ma jeszcze sens. Jakie są Wasze opinie na ten temat?