Segment w cenie mieszkania – dlaczego jestem na nie?


Można spotkać ogłoszenia z nagłówkiem – Segmenty w cenie mieszkania. Generalnie nie jestem zwolennikiem segmentów. Zazwyczaj powierzchnia ogrodu przynależna do segmentu przypomina powierzchnię tarasu. Budujący stara się na jak najmniejszej działce upchnąć segment. Idzie z powierzchnią użytkową w górę. Na dole zazwyczaj znajduje się przedpokój, salon połączony z kuchnią oraz niewielka łazienka. Na kolejnej kondygnacji znajdują się pokoje. Osobiście wolałbym mieć powierzchnię segmentu (lub nawet nieco mniejszą powierzchnię) ale na jednej kondygnacji. Nie trzeba cały czas chodzić po schodach. Jeżeli mieszkanie w bloku będzie położone na kondygnacji wyższej niż parter (pierwsze lub drugie piętro) to chciałbym raz lub kilka razy dziennie wejść po schodach i przebywać w mieszkaniu bez konieczności chodzenia po schodach. Takie bieganie po schodach jest szczególnie uciążliwe kiedy trzeba doglądać małych dzieci.

Segmenty są budowane z myślą o młodych i zdrowych ludziach. Nie przewidziano sytuacji w której mieszkaniec złamie nogę czy też zestarzeje się. Ciągła konieczność kursowania pomiędzy pomieszczeniami uniemożliwi korzystanie z segmentu.

Kolejnym problemem związanym z posiadaniem segmentu jest odśnieżanie podjazdu zimą. Nie ma gdzie się pozbyć nadmiaru śniegu. Latem trzeba dzielić przestrzeń z sąsiadami, słuchać ich rozmów i wąchać zapachy z grilla. W przypadku konieczności remontu elewacji trzeba sprzęt oraz rusztowania przenosić przez salon.  Kolejną kwestią są garaże nieprzystosowane do współczesnych realiów. Zazwyczaj są przewidziane na jeden samochód. Jeżeli segment nie ma przynależnej piwnicy, garaż zazwyczaj służy za graciarnię.

Czy Waszym zdaniem są jakieś plusy segmentu w porównaniu z mieszkaniem w bloku? Zapraszam do dyskusji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

AlphaOmega Captcha Classica  –  Enter Security Code