Jak zdobyć dodatkowe pieniądze dla członków wspólnoty mieszkaniowej?

Czy rosnące koszty remontów oraz konieczne inwestycje muszą przekładać się na wyższe czynsze dla członków wspólnoty mieszkaniowej? Nie każda wspólnota ma możliwość dodatkowego zarobku dzięki udostępnianiu elewacji na reklamy. W obliczu rosnących kosztów wielu zarządców twierdzi, że nie ma na czym oszczędzić i musi podnieść czynsze.

Są sposoby pośrednich oszczędności pozwalających zniwelować koszty eksploatacyjne każdego mieszkańca miesięcznie. Mieszkańcy muszą jednogłośnie i stanowczo naciskać na firmę administrującą mieniem wspólnoty, aby podpisała korzystną umowę z firmą która świadczy usługi dostępu do Internetu, telewizji i telefonu.  Przed wpuszczeniem takiego usługodawcy do budynku musi się on zobowiązać, że będzie dostarczał każdemu członkowi wspólnoty swoje usługi np. 10 zł taniej od ceny katalogowej (oczywiście jeżeli dany mieszkaniec zechce z takiej usługi skorzystać). Można ująć także obniżkę procentowo. Ważne jest aby negocjować warunki grupowe i aby dostawca zobowiązał się do bezterminowej obniżki na piśmie. Jeżeli w budynku już działa jakiś dostarczyciel Internetu to trzeba na niego naciskać poprzez administratora, aby zobowiązał się pisemnie do stałej obniżki cen Internetu, telefonu w stosunku do ceny katalogowej dla mieszkańców danego budynku. Warto też poszukać innej konkurencyjnej firmy na jej miejsce. Wymaga to stanowczości mieszkańców. Podpisując umowę z developerem także warto naciskać, aby zobowiązał się pisemnie wynegocjować lepsze warunki z dostawcą Internetu dla całej wspólnoty.

Jak remontować, aby nie zbankrutować?

Istnieją sposoby i powszechnie znane zasady, które pozwalają zaoszczędzić nawet kilka tysięcy i to bez utraty na jakości wykonania bądź ostatecznego umeblowania. O tym, w jaki sposób wykonać najważniejsze prace, odświeżyć swoje „cztery kąty” i nie wydać wszystkich swoich oszczędności, pisze Ola – redaktorka bloga Fixly.pl.

Znalezienie solidnego i uczciwego wykonawcy

Rynek usług remontowych jest dość mocno zróżnicowany pod kątem cen, dlatego zanim wybierzemy pierwszą lepszą firmę, warto zrobić dokładne rozeznanie, aby zapoznać się z oczekiwaniami finansowymi kilku wykonawców. Pamiętajmy jednak o zachowaniu zdrowego rozsądku, ponieważ podejrzanie tania oferta może wiązać się z niską jakością lub innymi problemami. Jak więc szukać ekipy remontowej, aby nie przepłacić, a jednocześnie być pewnym ich umiejętności? Najlepszym sposobem jest zapoznanie się z opiniami znajomych lub byłych klientów, którzy już skorzystali z usług konkretnych firm i mają większe doświadczenie w pracach remontowych. Znalezienie firmy remontowej, która oferuje uczciwe ceny oraz cieszy się dużym zaufaniem wśród klientów (zarówno tych jednorazowych, jak i stałych) może pomóc nam zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych.

Ważna jest umowa i dopilnowanie fachowca

Pamiętajmy również o spisaniu umowy z wykonawcą oraz poprośmy go o stworzenie kosztorysu i planu prac, który zostanie wykonany na podstawie obowiązującego cennika wybranej firmy budowlanej. Dzięki temu będziemy w stanie lepiej kontrolować postęp prac (czas to też pieniądz!) i bieżące wydatki na remont. Odpowiednio sporządzona umowa z fachowcem powinna zawierać strony umowy (czyli dane Twoje i firmy wykonującej remont), termin rozpoczęcia i zakończenia remontu, zakres prac (szczegóły wykonania), cena oraz sankcje w przypadku niewykonania zleconych robót (np. karę finansową). Jeśli wpłacałeś zaliczkę lub zadatek, koniecznie zaznacz to w umowie. Gdy fachowiec nie wykona umowy, możesz domagać się zwrotu zadatku w wysokości dwukrotności wpłaconych pieniędzy. W trakcie trwania remontu warto kontrolować wykonawców. Nie chodzi o to, by bez przerwy patrzeć im
na ręce, ale sprawdzać poszczególne etapy i na bieżąco zgłaszać ewentualne uwagi – pozwoli to na uniknięcie ewentualnych (kosztownych) poprawek w przypadku nieporozumienia lub niedookreślenia szczegółów.

Jak zaoszczędzić na remoncie mieszkania? 5 sprawdzonych sposobów

Znalezienie firmy, która wykona powierzone jej zadania za uczciwą cenę jest dopiero początkiem. Istnieje jeszcze kilka sposobów na to, aby zaoszczędzić na remoncie:

1. Praca samodzielna

Do wykonania niektórych prac nie jest potrzebny fachowiec, dlatego warto przeczytać kilka poradników lub obejrzeć filmy instruktażowe, aby samodzielnie pomalować ścianę lub położyć panele w salonie i sypialni. Na własną rękę możemy też wykonać wszelkie prace przygotowawcze i demontażowe (np. kucie kafelków czy zrywanie tapety). Dzięki temu oszczędzimy niemałą sumę pieniędzy, a dodatkowo zyskamy doświadczenie.

2. Dogadanie się ze sklepem budowlanym

Kupując materiały, jakie będą konieczne podczas remontu, często bierzemy na tzw. “zapas”, aby podczas pracy nie okazało się, że np. brakuje nam 2 worków cementu. Wiele sklepów z artykułami budowlanymi pozwala zwrócić niewykorzystane rzeczy, dzięki czemu możemy odzyskać dość pokaźną sumę pieniędzy. Sprawdzajmy również możliwości darmowej dostawy oraz – jeszcze przed remontem – poprośmy sprzedawcę o kontakt w przypadku obniżek cen za materiały, których będziemy potrzebować najwięcej, np. styropian do ocieplania budynku.

3. Sprawdzanie ceny netto i brutto

Niestety często zdarza się, że cena, którą widzimy w katalogu lub na stronie sklepu, jest podana jako “netto”. To może wprowadzić nas w błąd, jeśli np. nie doczytamy informacji o konieczności doliczenia VAT-u. Widząc okazję na drzwi, okna lub kabinę prysznicową, sprawdźmy dwa razy, czy na pewno jest to kwota brutto, aby uniknąć przykrych niespodzianek podczas płatności.

4. Korzystanie z wyprzedaży i komisów

Na serwisach aukcyjnych codziennie pojawiają się oferty licytacji od tzw. “złotówki”, gdzie możemy nabyć np. powystawową umywalkę w idealnym stanie, ale bez oryginalnego opakowania. W komisach oraz na pchlich targach również można kupić niezwykle cenne i unikalne przedmioty za przysłowiowe grosze, np. mosiężną baterię wannową lub duże lustro w zdobionej ramie.

5. Mów wykonawcy o swoich wątpliwościach i oczekiwaniach

Nic nie psuje współpracy bardziej niż brak szczerości i kontaktu z wykonawcą. Aby ustrzec się sytuacji, w której gniazdka elektryczne są w złych miejscach lub jest ich stanowczo za dużo, warto każdego dnia porozmawiać z ekipą remontową, aby ustalić plan działań i doprecyzować wszystkie swoje oczekiwania. Na jakich materiałach warto oszczędzać?

Jeśli chcemy wykonać remont możliwie jak najtaniej, musimy dokładnie zorientować się w cenach materiałów budowlanych i wykończeniowych. Zamiast farb strukturalnych i dekoracyjnych, możemy wybrać tańszą, ceramiczną, która również jest zmywalna oraz dostępna w wielu wariantach kolorystycznych. W przypadku płytek, tutaj też możemy poszukać oszczędności. Decydując się na najtańsze płytki z marketu (dostępne już za 18,00 zł/m2), przeznaczmy nieco więcej środków na dobrą jakościowo chemię budowlaną – wtedy nie stracimy na jakości wykonania, ale zaoszczędzimy na materiałach. Inną opcją jest rezygnacja z wymiany płytek – jeśli są w niezłym stanie, wystarczy ich pomalowanie (za pomocą specjalnej farby do glazury). Na ścianach wystarczą zwykle dwie warstwy.

Pamiętajmy, że nie o wszystko musimy zadbać we własnym zakresie. Profesjonalne firmy, z którymi podpiszemy umowę na wykonanie usług remontowych, często pracują na własnych materiałach i preparatach. Dzięki temu zapłacimy tylko za to, co zostanie zużyte. Takie rozwiązanie jest dobre w przypadku, gdy np. konieczne jest zaszpachlowanie małej dziury w ścianie. Zanim wybierzemy się na zakupy, dokładnie zmierzmy pomieszczenie – w ten sposób unikniemy zakupu za dużej (lub zbyt małej) ilości materiałów.

Segment w cenie mieszkania – dlaczego jestem na nie?


Można spotkać ogłoszenia z nagłówkiem – Segmenty w cenie mieszkania. Generalnie nie jestem zwolennikiem segmentów. Zazwyczaj powierzchnia ogrodu przynależna do segmentu przypomina powierzchnię tarasu. Budujący stara się na jak najmniejszej działce upchnąć segment. Idzie z powierzchnią użytkową w górę. Na dole zazwyczaj znajduje się przedpokój, salon połączony z kuchnią oraz niewielka łazienka. Na kolejnej kondygnacji znajdują się pokoje. Osobiście wolałbym mieć powierzchnię segmentu (lub nawet nieco mniejszą powierzchnię) ale na jednej kondygnacji. Nie trzeba cały czas chodzić po schodach. Jeżeli mieszkanie w bloku będzie położone na kondygnacji wyższej niż parter (pierwsze lub drugie piętro) to chciałbym raz lub kilka razy dziennie wejść po schodach i przebywać w mieszkaniu bez konieczności chodzenia po schodach. Takie bieganie po schodach jest szczególnie uciążliwe kiedy trzeba doglądać małych dzieci.

Segmenty są budowane z myślą o młodych i zdrowych ludziach. Nie przewidziano sytuacji w której mieszkaniec złamie nogę czy też zestarzeje się. Ciągła konieczność kursowania pomiędzy pomieszczeniami uniemożliwi korzystanie z segmentu.

Kolejnym problemem związanym z posiadaniem segmentu jest odśnieżanie podjazdu zimą. Nie ma gdzie się pozbyć nadmiaru śniegu. Latem trzeba dzielić przestrzeń z sąsiadami, słuchać ich rozmów i wąchać zapachy z grilla. W przypadku konieczności remontu elewacji trzeba sprzęt oraz rusztowania przenosić przez salon.  Kolejną kwestią są garaże nieprzystosowane do współczesnych realiów. Zazwyczaj są przewidziane na jeden samochód. Jeżeli segment nie ma przynależnej piwnicy, garaż zazwyczaj służy za graciarnię.

Czy Waszym zdaniem są jakieś plusy segmentu w porównaniu z mieszkaniem w bloku? Zapraszam do dyskusji.

Czy umowa przedwstępna powinna być sporządzona w formie aktu notarialnego?

Przy transakcji kupna sprzedaży nieruchomości nie ma obowiązku sporządzania umowy w formie aktu notarialnego. Z kolei umowa końcowa przenosząca własność musi być sporządzona w formie notarialnej. Niektórzy podpisują umowę przedwstępną bez obecności notariusza np. w biurze nieruchomości które skojarzyło kupującego ze sprzedającym.

 

Jakie wady i zalety ma sporządzenie umowy w formie aktu notarialnego?

Akt notarialny pociąga za sobą „silniejszy skutek” niż zwykła umowa cywilnoprawna. Jeżeli właściciel mieszkania nie dotrzyma umowy przedwstępnej i nie będzie chciał stawić się u notariusza celem podpisania umowy kupna – sprzedaży, to wówczas jako kupujący mając umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego możemy domagać się przed sądem aby właściciel nieruchomości sprzedał ją nam za cenę ustaloną w umowie przedwstępnej. W takiej sytuacji orzeczenie sądu zastąpi oświadczenie woli sprzedającego dotyczące przeniesienia własności na nas. Takie samo prawo ma sprzedający w sytuacji kiedy kupujący nie będzie chciał przystąpić do umowy końcowej i kupić mieszkania za cenę ustaloną w umowie przedwstępnej.

Umowa aktu notarialnego dodatkowo chroni kupującego jeszcze pod innym względem. W przypadku umowy przedwstępnej sporządzonej w formie aktu notarialnego notariusz wysyła  do sądu rejonowego prowadzącego księgę wieczystą dla tej nieruchomości wniosek z żądaniem wpisu dotyczącego roszczenia wynikającego z umowy przedwstępnej. To powoduje, że utrudni to właścicielowi sprzedaż tej nieruchomości komu innemu w okresie pomiędzy podpisaniem umowy przedwstępnej a umowy końcowej.

W przypadku zwykłej umowy cywilnoprawnej pozostaje jedynie tzw. „skutek słabszy”, czyli żądanie naprawienia szkody, którą sprzedający lub kupujący poniósł licząc na podpisanie umowy końcowej. W takiej sytuacji sprzedający może żądać od kupującego który nie stawił się na podpisanie umowy końcowej np. zwrotu kosztów odpisu dokumentacji związanej ze sprzedawaną nieruchomością, kosztów biletów lotniczych które poniósł przyjeżdżając na podpisanie umowy przedwstępnej czy też utraconych w tym zarobków itd. Jeżeli do podpisania umowy końcowej nie doszło z winy sprzedającego, wówczas kupujący który liczył na kupno mieszkania, ale z powodu zmiany decyzji sprzedającego nie ma gdzie mieszkać gdyż liczył na kupno mieszkania, może dochodzić zwrotu kosztów wynajmu lokalu zastępczego. Wspomniany „silniejszy skutek” może być wadą lub zaletą. Jeżeli trafiliście na nieruchomość na której bardzo Wam zależy, jej cena jest atrakcyjna i w związku z tym jesteście zdeterminowani aby ją kupić, mimo wyższych kosztów przeniesienia własności podpiszcie umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego.

Jak wyglądają marże kredytów hipotecznych w 2018 roku?

Koszty kredytu hipotecznego w dużej mierze zależą od wysokości kredytu, posiadania produktów komplementarnych, wkładu własnego. Przygotowałem krótkie zestawienie, aby potencjalni kredytobiorcy mogli zorientować się w kosztach kredytu. Kalkulację wykonałem na podstawie ofert banków w dniu 8 lutego 2018 roku. Przyjąłem następujące założenia:
– Kwota wnioskowanego kredytu wynosi 240 tys. PLN;
– Docelowa wartość kredytowanego mieszkania wynosi 300 tys. PLN;
– Kredytobiorca posiada wkład własny wynoszący 20% kwoty wnioskowanego kredytu;
– Kredyt jest udzielony na 30 lat;
– Kredyt będzie spłacany w ratach równych;
– Banki stosują różne stawki bazowe, dla wszystkich banków zostały one skalkulowane dla stawki WIBOR 3M. Do tego należy doliczyć wysokość marży – niezmiennej przez cały okres kredytowania;
– Założono, że klient nie będzie korzystał z innych produktów bankowych w banku w którym wnioskuje o kredyt hipoteczny, ponieważ wpływa to na ofertę dotyczącą kredytu hipotecznego i utrudniłoby porównania;
– przy kalkulacjach nie wzięto kosztów takich jak ubezpieczenie pomostowe stosowane przez niektóre banki do czasu uprawomocnienia się wpisu hipoteki w księdze wieczystej.

Poniżej znajdują się oferty dotyczące marż i prowizji bankowych oferowanych różnych kredytodawców. W stosunku do ofert które były jeszcze kilka lat temu, obecnie marże kredytów są bardzo wysokie. Były czasy, że marże oscylowały w okolicach 1%. Wtedy z kolei koszt pieniądza na rynku międzybankowym (stawka WIBOR) była dużo wyższa niż obecnie. W związku z tym w bankach pewnie wyszli z założenia, że obecnie niski WIBOR powoduje, że po podniesieniu marż raty kredytów i tak będą dla wielu kredytobiorców do udźwignięcia. Obawiam się, że WIBOR niedługo pójdzie w górę (jest bliski swojego minimum) w związku z tym osoby które obecnie biorą kredyt muszą liczyć się z faktem, że w niedługim czasie miesięczna rata obecnie zaciągniętego kredytu pójdzie w górę, ponieważ zależy od zmiennej stawki WIBOR.

Tabela: Wyszczególnienie ofert kredytów hipotecznych oferowanych przez wybrane banki

 

 

 

 

 

 

Źródło: opracowanie własne na podstawie ofert powyższych kredytodawców

P.S.: Na temat konstrukcji oprocentowania pisałem w moim poradniku “Jak znaleźć i kupić mieszkanie?”. Tam też znajdziecie szablon pozwalający porównać całkowite koszty kredytów hipotecznych oferowanych przez różne banki.

Jak znaleźć i kupić mieszkanie III uaktualniona wersja

Mam przyjemność zaprezentować III wydanie mojego poradnika: pt” Jak znaleźć i kupić mieszkanie”.

Poradnik ten pierwszy raz ukazał się w 2008 roku.  Poradnik został stworzony w oparciu o doświadczenia i wiedzę płynącą z wieloletniego doświadczenia na rynku nieruchomości. Dzięki tej książce, dowiesz się m.in.

  • O czym powinieneś pamiętać, zawierając umowę przedwstępną?
  • Czego nie powie Ci pośrednik, a w czym jest w stanie Ci pomóc?
  • Na co zwrócić uwagę, podpisując umowę z pośrednikiem?
  • Jaka powinna być wielkość zadatku, aby zabezpieczyć interesy kupującego?
  • Zakup na rynku pierwotnym, czyli jak przygotować się do rozmowy z developerem?
  • Jak przygotować się do negocjacji cenowych oraz ewentualnych manipulacji ze strony sprzedających?
  • Jak przygotować się odbioru mieszkania od sprzedającego?
  • Co wpływa na koszt kredytu hipotecznego?
  • Na co zwrócić uwagę kupując „niespłacone mieszkanie”?
  • Jak zmieniła się sytuacja na rynku kredytów hipotecznych od lipca 2017 roku?

W poradniku znajdziesz również opisane „krok po kroku” przykłady transakcji przeprowadzonych przez samego autora.  Dowiesz się także  co może Cię spotkać, jeżeli nie znasz się na rynku nieruchomości:

  • nieuczciwi i niesłowni pośrednicy;
  • wybór niekorzystnego kredytu hipotecznego, który jest nieodpowiedni do Twojej sytuacji;
  • kupno „taniego” mieszkania, które wymaga ogromnych nakładów pieniężnych;
  • uciążliwe sąsiedztwo;
  • kupno mieszkania z nieuregulowaną sytuacją prawną.

Kliknij tutaj po więcej.

Czy warto inwestować w nieruchomość na wynajem w Hiszpanii?

Kilka osób postawiło pytanie czy warto kupić mieszkanie w Hiszpanii. Jako zaletę podawali niewielki koszt zakupu i dużą liczba dni słonecznych w roku, co zwiększa atrakcyjność miejsca. Generalnie nie jestem, zwolennikiem kupowania nieruchomości na wynajem za granicą. Faktycznie koszt zakupu mieszkania w Hiszpanii może wydawać się atrakcyjny. Niewielkie mieszkanie na rynku wtórnym w Nerja Costa Del Sol  można kupić za 110 000 Euro. W miejscowości Gandia położonym 70 km od Walencji mieszkanie na rynku wtórnym można kupić za niecałe 100 000 Euro. W Torrevieja  na Costa Blanca oferują niewielkie mieszkania na rynku pierwotnym (48m2) również za niecałe 100 000 Euro.

Do tego dochodzą bieżące koszty utrzymania: opłaty za prąd, wodę, wywóz śmieci,  bieżące utrzymanie części wspólnych np. sprzątanie klatek schodowych, pielęgnacja zieleni itd., podatki. Co jakiś  czas trzeba liczyć się z większymi wydatkami na remont części wspólnych. Poza tym trzeba zapłacić za administrowanie naszym mieszkaniem. Ktoś musi wpuścić najemców, posprzątać po nich, dokonać drobnych napraw. Co jakiś czas wynajmowane mieszkanie trzeba odświeżać, wymienić narzuty, obicia. Wiele osób zakłada, że będzie samemu okresowo z niej korzystać i dodatkowo ją wynajmować.  Uważam, że już lepiej raz na jakiś samemu od kogoś wynająć apartament np. za pośrednictwem Airbnb.com, a środki przeznaczone na zakup nieruchomości za granicą przeznaczyć na zakup nieruchomości w swojej okolicy w Polsce. Nie jesteśmy uwiązani koniecznością podróżowania do określonego miejsca. Każdy rynek nieruchomości ma swoją specyfikę. Nieznajomość lokalnych realiów często powoduje że inwestycja po prostu się „nie zwraca”. To co piszę dotyczy także Włoch, Bułgarii, Słowacji i innych krajów. Jeżeli nie mieszkasz w danej okolicy to kupno pojedynczego mieszkania i zarządzanie nim na odległość uważam za kiepski pomysł.

Jeszcze gorzej jest jeżeli apartament za granicą został kupiony za pożyczone pieniądze. Tutaj dochodzi ryzyko kursowe.  Tutaj pisałem przyczynach kryzysu na rynku nieruchomości w Hiszpanii. Czytałem że w 2013 roku liczba rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych w Hiszpanii była o 96% niższa w stosunku do liczby inwestycji rozpoczętych w 2006 roku. Przy inwestycjach faworyzowano tworzenie tzw. “subprime quarters” – strefy tanich mieszkań dla osób z niskimi dochodami. Ponadto polityce planowania miast towarzyszyła korupcja na ogromną skalę: Muñoz, S. F., Cueto, L. C. (2017). What has happened in Spain? The real estate bubble, corruption and housing development: A view from the local level. Geoforum, 85, 206-213. Powodowało to, że często realizowano przedsięwzięcia nie zawsze korzystne z punktu widzenia lokalnych społeczności.

P.S.: Zdjęcie umieszczone w poście zostało zrobione w Parku Guella  w Barcelonie. Jest to piękne miejsce zaprojektowane przez Antonio Gaudiego. Początkowo miała to być ekskluzywna inwestycja developerska. Jednak powstały tylko dwie z planowanych sześćdziesięciu posesji. Okazało się, że brakowało chętnych na zakup kolejnych domów na terenie inwestycji. Teraz mieści się tam piękny park dla zwiedzających.

Jakie dokumenty musisz sprawdzić przed kupnem domu?

Kupujesz dom? Przygotuj się na nurkowanie w dokumentach. Zanim podpiszesz umowę przedwstępną, konieczne będzie dokładne sprawdzenie zarówno stanu technicznego, jak i stanu prawnego nieruchomości. Choć trzeba poświęcić na to trochę czasu, dzięki zebranym informacjom gruntownie poznasz budynek i zaplanujesz wydatki związane z mediami, a przede wszystkim – upewnisz się, że nie kupujesz problematycznej nieruchomości, która jest samowolą budowlaną.

Kupno domu najlepiej zacząć od… wycieczki po urzędach. Pierwsze miejsce, do którego powinniśmy się udać to miejscowy Sąd Rejonowy i Wydział Ksiąg Wieczystych. Poprośmy o dostęp do księgi wieczystej nieruchomości (możemy również bez ruszania się z domu zobaczyć jej wersję elektroniczną) i poszukajmy w niej następujących informacji:

• dane właściciela nieruchomości (dział II księgi wieczystej);
• obciążenie prawami osób trzecich (dział III) – czyli wszelkie informacje dot. innych osób posiadających prawo do użytkowania czy służebności domu. Nawet jeśli nie znajdziemy ich w księdze, koniecznie wypytajmy o nie sprzedającego i liczmy na jego uczciwość;
• stan zadłużenia i obciążenie hipoteką (dział IV).

Oczywiście sprzedający na pewno przedstawi nam wypis z księgi wieczystej. Jej dokładna analiza w urzędzie pozwoli nam jednak uniknąć niespodzianek związanych z wpisami czy ostrzeżeniami, które trafiły do niej już po sporządzeniu wypisu.

Następny na naszej trasie jest urząd gminy, a konkretnie – wydział geodezji. Tam zweryfikujemy informacje dotyczące działki, jej powierzchni oraz granic. Warto zapisać te dane, a następnie samodzielnie wykonać pomiary i porównać ich zgodność.

Z wydziału geodezji kierujemy się do wydziały architektury i urbanistyki (lub architektury i budownictwa), gdzie zapoznamy się z miejscowym planem zagospodarowania i sprawdzimy, jakie inwestycje mogą być przeprowadzone w najbliższej okolicy. W ten sposób upewnimy się, że w przyszłości pod naszymi oknami nie powstanie droga szybkiego ruchu lub oczyszczalnia ścieków, a zielonej łąki nie zasłoni osiedle domków jednorodzinnych. Jeśli dla okolicy nie opracowano jeszcze konkretnych wytycznych, możemy również poprosić o studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego – to na jego podstawie będzie ustalany przyszły plan.

Ostatni punkt urzędowej wycieczki to wydział spraw obywatelskich lub inny dział odpowiedzialny za meldunki i ewidencję mieszkańców. Koniecznie sprawdźmy, czy oprócz właściciela nie ma innych osób, które są zameldowane w domu. Jeśli są – przed podpisaniem umowy przedwstępnej koniecznie dopilnujmy, żeby sprzedający wymeldował mieszkańców lub uzyskajmy od niego pisemne zobowiązanie.
Jakie dokumenty powinien przedstawić nam sprzedający?

• pozwolenie na budowę – byśmy mogli mieć pewność, że budynek został wybudowany zgodnie z prawem;
• projekt architektoniczno-budowlany oraz projekty przyłączy i instalacji – z którymi porównamy stan rzeczywisty budynku, sprawdzając jego zgodność z zaleceniami projektowymi;
• dziennik budowy – zawierający informacje dotyczące przebiegu budowy domu oraz wszelkich ewentualnych zmian, które zostały wprowadzone w jej trakcie;
• protokoły odbiorów budynku i przyłączy wraz z inwentaryzacją geodezyjną – byśmy mieli pewność, że wszystkie przyłącza są wykonane tak, jak powinny.

Jeśli właściciel nie posiada ww. dokumentów, powinien poszukać ich w urzędzie lub starostwie (powinny się tam znaleźć, jeśli dom nie jest starszy niż 10-15 lat).

Pamiętajmy również, by wypytać sprzedającego o historię remontów oraz wszelkie odstępstwa od pierwotnego projektu, które nie zostały na niego naniesione. W ten sposób unikniemy nieprzyjemnych niespodzianek, gdy sami będziemy chcieli przeprowadzić remont naszego nowego domu.

Poprośmy także o:

• zaświadczenia i rachunki potwierdzające uregulowanie podatków – przede wszystkim podatku od nieruchomości, ale również od ew. spadków i darowizn (jeśli to właśnie w taki sposób sprzedający otrzymał dom). W razie jakichkolwiek długów i zaległości na nieruchomości może być ustanowiona przymusowa hipoteka;
• umowy z dostawcami mediów oraz rachunki – zweryfikujmy, czy nieruchomość jest legalnie podłączona do sieci, czy z przyłączy korzystają również inne, sąsiednie domy (jeśli tak, upewnijmy się, że każdy z nich posiada osobny licznik) oraz czy sprzedający nie ma zaległości w płaceniu rachunków za media. Spiszmy również stan liczników – przyda się jako załącznik do umowy;
• protokół wyposażenia domu – ustalmy, które sprzęty właściciel sprzeda nam wraz z domem i sporządźmy dokładny spis, który również możemy załączyć do umowy.

Autorką posta gościnnego jest Katarzyna Lasocka – współautorka bloga o nieruchomościach Morizon.pl.

Co musisz wiedzieć biorąc kredyt na budowę domu?

Otrzymanie kredytu na budowę domu wymaga zazwyczaj więcej zachodu i formalności niż w przypadku kredytu na kupno mieszkania. Nie da się ustanowić zabezpieczenia w postaci hipoteki na niewybudowanej nieruchomości. Decyzja o przyznaniu kredytu oraz wypłacie kolejnych transz wymaga większej ostrożności ze strony banku niż w przypadku kredytu na kupno gotowej nieruchomości. To wszystko powoduje, że bank wymaga od klienta większej ilości dokumentów. Poniżej wymieniam szereg zmiennych które musisz wziąć pod uwagę porównując różne oferty kredytów na budowę domu.

Pierwszym z nich jest wysokość oprocentowania kredytu. Na oprocentowanie składa się stawka bazowa, najczęściej jest to WIBOR 3M. Niektóre banki stosują WIBOR 6M. WIBOR jest definiowany jako koszt pozyskania pieniądza przez banki na rynku międzybankowym. Drugą składową oprocentowania jest marża kredytu. Stawka bazowa plus marża kredytu mają wpływ wysokość raty kredytu. Skoro jesteśmy już przy racie, banki oferują stałe raty lub raty malejące.

Kolejnym czynnikiem, który należy brać pod uwagę jest prowizja za udzielenie Read more

Co powinieneś wiedzieć zanim skorzystasz z usług geodety?

wytyczanie budynkuWpis ten dedykuje osobom rozpoczynającym budowę domu.  Po uzyskaniu pozwolenia na budowę, po zgłoszeniu rozpoczęcia prac budowlanych należy wytyczyć budynek na działce.  Zalecam rozwagę przy wyborze geodety.  Niektórzy ludzie chcąc zaoszczędzić na kosztach usługi geodezyjnej biorą znajomego, lub kogoś z rodziny kto wytyczy budynek „po znajomości”. Zawód geodety wiąże się ze stosunkowo wysokim ryzykiem popełnienia błędu. Jeżeli geodeta pomyli się i wytyczy budynek niezgodnie z zatwierdzonym projektem to konsekwencje dla inwestora będą bardzo przykre. Read more

Jak wybrać firmę do przeprowadzki?

Planując przeprowadzkę mieszkania lub biura sprawdź  referencje firmy. Często opinie w Internecie potrafią wprowadzić w błąd. W przypadku niektórych firm trudniących się przeprowadzkami mieszkań lub biur, że jako tragarzy biorą do pracy ludzi bez kwalifikacji. Bywa że są to przypadkowi ludzie z ulicy. Należy się upewnić, że firma ma ubezpieczenie na wypadek uszkodzenia przewożonych przedmiotów. Read more

Flip mieszkań a dochód pasywny

Ostatnio otrzymałem ofertę webinaru na temat flipowania mieszkań. Pojęcie flip oznacza kupno mieszkania w celu jego ulepszenia (np. poprzez remont) i szybką sprzedaż z zyskiem. To jest krótkoterminowe inwestowanie w nieruchomości. Autor webinaru przekonywał, że dzięki temu że tego typu strategia daje najszybszą możliwość osiągnięcia dochodu pasywnego. Zgodzę się z tym, że strategia kup- wyremontuj- sprzedaj z zyskiem może dać lepszą stopę zwrotu niż wynajem lokali. Z tym, że dochód uzyskany z flipu to nie jest dochód pasywny.

Po pierwsze Read more

Stare książeczki mieszkaniowe i premie gwarancyjne

Przed II edycją webinaru pt: Jak znaleźć i kupić mieszkanie?, Ktoś zadał mi pytanie: W jakim etapie kupna mieszkania mogę wykorzystać premię gwarancyjną (na dawne książeczki mieszkaniowe)? Książeczki mieszkaniowe wydane przed 24 października 1990 roku uprawniają do wypłaty finansowanych przez państwo premii gwarancyjnych z tytułu poczynienia inwestycji mieszkaniowych. Read more

Kara za użytkowanie obiektu budowlanego bez pozwolenia

Zdarza się, że developerzy umożliwiają swoim klientom wykańczanie mieszkań w budynkach które nie mają pozwolenia na użytkowanie. W ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane umieszczono zapis o karach finansowych z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego. Nielegalne użytkowanie może być związane z brakiem skutecznego zawiadomienia o zakończeniu budowy lub z brakiem uzyskania pozwolenia na użytkowania obiektu budowlanego. Często nabywcy nie są jeszcze tak naprawdę właścicielami mieszkań które urządzają, ponieważ nie podpisali z developerem końcowej umowy kupna – sprzedaży. Read more

Ciekawa sugestia dla sprzedających dom

Zbyt wiele przedmiotów znajdujących się w domu zbiera kurz. Kiedy promienie słońca wpadają do domu przez szyby okienne kurz staje się bardzo widoczny.
Bałagan utrudnia osobie rozważającej kupno domu mentalne oswojenie się z myślą, że miałby przenieść się do domu który ogląda. Oznacza to, że nabywcom trudno jest sobie wyobrazić, gdzie umieścić swoje meble ponieważ bałagan utrudnia im wizualizację.

Poniższą sugestię podaje Barb Schwarz w książce “How to List Residential Estate Successfully”. Prentice Hall, New Jersey. 1991.